środa, 17 kwietnia 2013

O czym poinformował Polaków Paweł Graś

Ostatnio mamy wysyp wiadomości, które z powodzeniem zastępują poranną kawę. Każą usiąść i wziąć głęboki oddech, bo może się okazać, że człek nie wytrzyma i rzuci czym ciężkim.
W chaosie dezinformacji i propagandy serwowane są nam informacje oznaczające już nie tylko oszustwa rządzących, afery i korupcję, ale świadczące o braku panowania rządu nad bezpieczeństwem kraju.

Można rewelacje dotyczące podpisania memorandum przez EuRoPol Gaz i Gazprom traktować jako prowokację, można treść tego memorandum lekceważyć, ale nie można w żaden sposób machnąć ręką na brak wiedzy na ten temat premiera polskiego rządu.
Żenujące - Muszę to sprawdzić. Ja nic nie wiem – Donalda Tuska jest kolejną odsłoną braku jego kompetencji i potwierdzeniem, że tak naprawdę nie on rządzi w Polsce, że jest jedynie piarowską kukiełką. To wiemy jednak już od dawna.
Owszem, nawet media powiadomiły Polaków, że premier tradycyjnie, jak na wodza przystało, wściekł się i zażądał wyjaśnień, ale naprawdę ciekawe jest to, co z tego wynikło.

Oto najświeższy poranny news portali propagondowych:

„Na biurko Donalda Tuska trafił już raport szefa MSW na temat okoliczności podpisania memorandum przez EuRoPol Gaz i Gazprom. - Ten dokument liczy kilka, kilkanaście stron. Najdalej dziś wieczorem premier się z nim zapozna. Kiedy tylko znajdzie moment w napiętym kalendarzu, to podzieli się z państwem refleksjami. Wtedy dowiemy się, czy wiązać się z nim będą jakieś decyzje, w tym personalne. Odrobinę cierpliwości - mówił w programie "Jeden na jeden" w TVN 24 Paweł Graś.
Nie wiem jak inni, ale ja słuchając Grasia, zapowietrzyłam się z wrażenia. Kilka zdań, a jakże brzemiennych w ważne informacje.

Po pierwsze – albo MSW nie ma żadnej wiedzy, albo obowiązku informowania premiera rządu o istotnych dla bezpieczeństwa kraju przedsięwzięciach strategicznych firm. Należałoby wobec tego pytać, czy w ogóle dowiedziałby się o memorandum Donald Tusk, gdyby rosyjskie media nie poinformowały o tym, że spółki GazpromExport oraz EuroPolGaz podpisały memorandum w sprawie gazociągu Jamał II przez terytorium Polski dla ominięcia Ukrainy podobno w listopadzie ubiegłego roku.

Po drugie – prawdziwym szokiem może być tempo sporządzenia raportu przez MSW. Informacja rosyjskich mediów to 5 kwietnia. Sporządzenie polskiego raportu zajęło MSZ 12 dni. Komentarz tu zbędny. Samo zestawienie dat budzi grozę.

Ale nie to powinno nas przerazić, w każdym bądź razie nie tylko to. Raport ten nie powstał dlatego, że premier poczuł nagle wagę problemu i zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa. Można bowiem zapytać się, ile jeszcze takich dokumentów podpisały firmy przy aprobacie koalicjanta PSL, które narażają Polskę na ingerencję obcych państw bez wiedzy premiera polskiego rządu ?
Przerazić powinna nas wypowiedź rzecznika rządu, który całą tę sprawę przedstawia w kategorii spraw nieistotnych, na które może premier znajdzie czas i podzieli się w nawale obowiązków swoimi refleksjami z Polakami. Może nawet dowiemy się, kto położy głowę za… no właśnie za co? Za narażenie bezpieczeństwa Polski czy nadszarpnięcie wizerunku Donalda Tuska?
Z całą pewnością nie dowiemy się jednak, co zamierza w tej sprawie postanowić polski rząd, aby Putin za pomocą Gazpromu i EuRoPol Gazu nie czynił z naszego kraju korytarza tranzytowego bez wiedzy i zgody Polski.

______________________________________

W wersji audio możesz słuchać:

http://niepoprawneradio.pl/

Ps.

A tu pojawiła się dziś lektura do tematu obowiązkowa
Operacja: Gazprom Polska SA

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza