sobota, 30 stycznia 2010

O co bili się Polacy? Powstanie styczniowe w opowieści Michała Bobrzyńskiego (Cz. 2)



„Wszystkie plany odbudowania Polski w drodze powstań podjęte od czasów zaborów, opierały się na przypuszczeniu, że do powstania porwie się cały naród dwudziestomilionowy w granicach pierwszego rozbioru …”
Już powstanie listopadowe pokazało, że plany te były złudne. Tym bardziej nadzieje takie po uwłaszczeniu chłopów na Litwie i południowej Rusi były nierealne w roku 1863  i nie mogli na nich opierać się ani powstańcy, ani kierujący walką Rząd Narodowy.

O co więc chodziło tym, którzy tę nierówną walkę w powstaniu styczniowym podjęli? Michał Bobrzyński pisze: „ …podjęto je jednak dla krwawego zaznaczenia polskości tych krajów  wobec państw, które do interwencji się posunęły”

Jak wielką cenę zapłaciła za to młodzież, ziemianie polscy, ich oficjaliści i służby, zaścianki na Litwie, inteligencja polska w miastach i miasteczkach oraz duchowieństwo, o tym opowiada autor „Dziejów Polski”  w 2 części odcinka specjalnego poświęconego powstaniu styczniowemu.
Opowieść ta łamie nasze stereotypy i prostuje obrazy powstałe w krzywym zwierciadle różnych politycznych i ideologicznych poglądów.
Posłuchajmy uważnie, zanim uwierzymy w owe „naukowe” sądy. Nie jest to przecież aż tak zamierzchła epoka, do której trzeba nam specjalnego klucza, by ją zrozumieć.
W naszych rodzinach przecież żyją, być może, jeszcze ci, którym dziadek czy babcia opowiadali o powstańczych bitwach i potyczkach, tłumaczyli, dlaczego ich rodziny znalazły się na Syberii, dlaczego stracili majątki, skąd w ich pamiątkach znalazły się   listy, fotografie i  reprodukcje rysunków Grottgera.
Ich opowiadania i „Dzieje Polski” Michała Bobrzyńskiego splatają się w całość historii naszej Ojczyzny, której cząstkę stanowimy dziś my.

Posłuchajmy….

Jak zwykle, nowe wydanie audycji Niepoprawnego radia jutro o 19-tej. Z całym programem będzie można zapoznać się na stronie radia www.radiopl.pl

Do usłyszenia w niedzielny wieczór.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza