czwartek, 17 czerwca 2010

Ojczyzna macocha


Rozprawa, o której pisałam ja i pisał MarkD w swoim blogu http://markd.pl/zwyciezca/ , nie nastraja mnie nadzieją. Nie dlatego nawet, że orzeczenie sądu było niekorzystne.

Przy odsłuchiwaniu nagrań z  procesu, zastanawiałam się czy kogoś w ogóle jeszcze ten temat interesuje, czy warto patrzącym w przyszłość cokolwiek jeszcze tłumaczyć, skoro oni tamten okres PRL uważają za zamknięty, a nas starych za zgorzkniałych kombatantów i nieudaczników?
Jak wytłumaczyć młodemu lemingowi, że ta kombatancka przeszłość wcale nie jest przeszłością, że ona wciąż trwa, choć w zmienionej formie? Na razie nie trzeba jej zmieniać na ulicach i w więzieniach. Wystarczy determinacja w dochodzeniu sprawiedliwości i ludzka solidarność. W pojedynkę nie zmienia się świata, nie buduje się Ojczyzny, nie zbuduje się własnego domu.

Poczułam się gorzko, ale po raz pierwszy nie umiałam w żaden sposób nazwać tego, co czuję, o czym myślę i jak widzę Ojczyznę i siebie.
Nie wiem, jaki będzie wynik wyborów. Nie wiem czy zmieni się coś w Polsce. Nie wiem, jak śpiewa bard: „gdzie już być sobą, a gdzie proponować złotych plik”.

I, niestety, w tym zagubieniu nie jestem sama.

Pod notką, o której wspominałam już „To boli” http://mamakatarzyna.blog.onet.pl/To-b-boli-b,2,ID248046933,n  otrzymałam komentarz Emigranta z Irlandii.

Można tę opinię zlekceważyć, można udać że się nie słyszy. To prawda, ale dzban przelewa się od kropelek wody. Czy koniecznie gorycz musi się przelać, czy koniecznie muszą być nieszczęścia potrzebne, by wybierać mądrze i wymagać od  swoich przedstawicieli odpowiedzialności za Ojczyznę i jej obywateli?
Jak widzi Emigrant Polskę?


„Ojczyzna, Polska a Państwo..... Państwo nas potrzebuje ... Ojczyzna, Polska a Państwo.....
Państwo nas potrzebuje byśmy w imię tzw. "Wspólnoty" płacili haracze.
To jest zrozumiale, tylko w jakiej skali, aby nie tylko WILK się nażarł, ale i  owcy jeszcze zostawić trochę sierści na grzbiecie!!!!!!!!!!!
I nie przeganiać jej z "pastwiska".
 
Kiedyś kilku mocniejszych i sprytniejszych zrobiło się wodzami plemienia - dziś te role odgrywają tzw. "Elity", które często okazują się być bandą cwaniaków wcale nie troszczących się o Polskę i Polaków, dla nich ważne jest by targać "Sukno Rzeczypospolitej".
Ktoś za to musi płacić - oczywistą jest rzeczą, że kiedyś to był chłop pańszczyźniany a dziś to jest zwykły zjadacz chleba - zwłaszcza tacy, co są na etatach nie wywiną się fiskusowi. Tacy jak Palikmiotki, Kulczyki mają zaś na tyle, by cwanie przenieść mająteczek  np. na Kajmany  i wywinąć się.
Robi to większość z prostej przyczyny -PANSTWO JEST PAZERNE i jednocześnie ROZRZUTNE. Po prostu nie ma porządnego GOSPODARZA w tym kraju nad Wisłą.
Państwo ustami władających będzie mówić, że "nieznajomością prawa nie można się tłumaczyć" - zgodnie ze stara rzymska regułką, ale to samo Państwo zapomina o innej ZELAZNEJ REGULE RZYMSKIEJ, ze nie wolno dwa razy karać za ten sam uczynek.
 
Tymczasem, co robi tzw. Państwo Polskie? ·Otóż każda zarobiona złotówka jest okładana kara WIELOKROTNIE tylko raz zwana jest podatkiem, drugi raz akcyza, trzeci raz podatkiem VAT i jeśli "szaraczek - Polaczek" cos wykona to fiskus tak obłoży kilkukrotnie te zarobiona złotówkę, ze temu szaraczkowi zostawi - no ile? ·Może 30%.
To jest dopiero cwany sposób OKRADANIA OBYWATELA, tymczasem mami się go "dbaniem o dobro".
Nawet bezrobotny żebrak jak dostanie jałmużnę to kupują sobie bułkę, mleko zapłaci Ok 13% podatku w sklepie.
NIKT, ALE TO ABSOLUTNIE NAJBIEDNIEJSZY NIE WYWINIE SIE FISKUSOWI, no chyba, że jest cwany, sprytny i...ma możliwości.
Jeśli :
- alkoholik wynosi i wyprzedaje dobytek z domu, to jest tzw. degeneratem
-jeśli zaś  w majestacie prawa od 20 lat robią tak kolejne nieRządy RP
działając w ramach "państwa i Polski" to to się nazywa "Prywatyzacja"

Juz nam tak rządzący "Rodacy -Polacy" zdegenerowali gospodarkę, ze jest 13 % bezrobocia, mimo iż, jak się szacuje, od wejścia Polski do EU wyjechało ok 2mln Polaków.
Wiec Ojczyzna jest Macocha dla wielu setek tysięcy ile nie milionów Polaków!!!!!!!!
Tego nie da się ukryć.To jest statystyka!!!
 
Inżynier Kwiatkowski zbudował Centralny Okręg Przemysłowy, Gdynię - miasto i Port a ktoś likwiduje stocznie..., zbrojeniówkę.
Czy my nie potrzebujemy juz karabinów i czołgów, bo na świecie zapanował odwieczny pokój???
Niemcy nam produkują auta, proszki do prania.
Angole i Szwajcarzy robią nam nawet zupki w torebkach.
Chińczyki robią nam rowery, ubrania, zabawki
a "polacy" nieRządzacy z tzw. "Państwa Polskiego"  eksportują "polskiego hydraulika"..........
Ojczyzna? Czy ktoś z tych politykierów był w wojsku, walczył za Ojczyznę? No chyba tylko Radek Sikorski w Afganistanie strzelał podobno do ruskich....
Ojczyzna? - Prezydent jedzie i pokazuje się nad grobami tych, którzy o Polskę, Ojczyznę realnie  właśnie walczyli i zginęli - nachlany i zataczający się, a potem tłumaczy to niedyspozycją goleni?
Takich sobie Polacy wybierają "reprezentantów”...... ·Zaś oni wola ja zaprzedać, wyprzedać, robić siuchty, afery twierdząc najczęściej, że robią to dla naszego dobra.
Pieniądze z tzw. "Prywatyzacji" są często przeżerane lub znikają w tworzonych agencjach, doradztwach, spółkach rodzinnych

Ja rozumiem, że jeśli jest gangrena to lekarz ucina palec lub stopę, ale "polacy -nieRzadnicy"  poucinają nam wszystkie palce, dwie stopy, obie nogi do kolan, a potem zamkną jeszcze szpitale.
Zostaniemy okrojonym kadłubem niezdolnym do działań i ruchu.
Oczywiście, przed zamknięciem szpitali najpierw je się wyremontuje za panstwowe=Podatnika pieniądze, następnie wykaże, ze jest nierentowne i przynosi straty ( tak było np. z hutnictwem, które wystawiono na światowy dumping), po czym się szpitale sprzeda za bezcen i hulaj dusza- społeczeństwo się starzeje -to raz a dwa każdy jak zachoruje to woli się lepczyc niż umrzeć wiec i tak ludzie przyniosą w końcu kasiore do szpitala i juz będzie załatwione spraw dochodów dla właścicieli NOWE SLUZBY ZDROWIA.

~Emigrant z IRL, 2010-06-16 16:54

Możemy też posłuchać.
www.radiopl.pl  już o godz. 19.00 nowe wydanie audycji. Program na stronie radia.

Powtórki aż do niedzieli do godz. 19.00 Potem dostępne w archiwum.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza